wtorek, 19 czerwca 2012
"Nadzieja"
Wczoraj skończyłam czytać "Nadzieję" Katarzyny Michalak i choć przeczytałam wszystkie książki tej autorki którą zresztą bardzo cenię to...po raz pierwszy brak mi słów. Powiem tylko że jest dobra. Nie jestem jednak w stanie określić dlaczego - w czym ta jej dobroć tkwi. Oczywiście spłakałam się jak zwykle czytając tę historię, i jak zawsze krzyczałam na bohaterkę - w tym wypadku by nie robiła tego, co robiła, ale po skończeniu książki wyjątkowo nie miałam miliona myśli która aż prosiły by je przelać na przysłowiowy papier. Nie. Tym razem musiałam wziąć głęboki wdech i zastanowić się nad tym co przeczytałam...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz